• Wpisów:18
  • Średnio co: 130 dni
  • Ostatni wpis:195 dni temu
  • Licznik odwiedzin:9 237 / 2472 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
# dzień 4

bilans:

śniadanie: dwa jabłka i kawa
II śniadanie: jogurt naturalny z jabłkiem
obiad: sałatka z kurczakiem, papryką, pomidorem i brokułem
kolacja: kefir

ćwiczenia:

40 sec plank
65 przysiadów
ćwiczenia na pupę *50 na każdą nogę
  • awatar Gość: @Ścigająca marzenia ! <3: dupa jej urosła sadło wszędzie to siedzi cicho, norma :(
  • awatar Ścigająca marzenia ! <3: hej i co z toba ? Gdzie sie podzialas ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej dziewczyny!

Rok temu nie udało się zrealizować celów, ale znów podnoszę dupsko i ruszam. Zasady podobne, niezbyt restrykcyjna dieta, po prostu zdrowiej i mniej oraz więcej ruszania się.

Startujemy podobnie:

waga: 63 kg
biust 94 cm
talia: 74 cm
biodra: 98 cm
udo: 60 cm

Wymiary znam na pamięć, ponieważ od lat nic się nie zmienia.

Dieta rusza powoli, ponieważ rozpoczęła się od 'tych dni'.

# dzień 1

śniadanie: dwa tosty z serem i kanapeczka z nutella (hahahah)
obiad: poł szklanki rosołu (bez makaronu)
podwieczorek: porcja lecho

# dzień 2

śniadanie: serek wiejski z łyżeczką dżemu i kawa
II śniadanie: dwie kanapki pełnoziarniste z serkiem almette, rzodkiewką, pomidorem, szczypiorkiem, sałatą i pestkami dyni
obiad: kiełbaska z cebulą i pieczarkami + sałatka

długi spacer, ok 1,5h

#dzień 3

śniadanie: dwie kanapki pełnoziarniste z serkiem almette, pomidorem i rzodkiewką
obiad: jak wczoraj
kolacja: dwie kanapki pełnoziarniste z serkiem i rzodkiewką

przysiady 60
plank 30 sec
  • awatar Euglena: Najważniejsze jest, żeby zacząć! Ogromnej motywacji życzę :)
  • awatar Pocky Queen: Powodzenia! ja też wracam na pingera ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
# dzień 16

waga szalona w dół: 60,3 kg
(mam nadzieję, że za dzień/dwa pojawi si piątka z przodu!) A za dwa tyg. jadę na wakacje, więc mam nadzieję, że uda mi się dobić do pierwszego celu! Trzymajcie kciuki!

bilans jedzeniowy:

dwie kanapki ciemnego chleba z pomidorem, sałatą, bazylią i serkiem Almette
jabłko i kilka kawałków arbuza
fasolka szparagowa z bułką na obiad i kolację

Co do ćwiczeń to nie wiem jak będzie, postaram się edytować później co udało mi się zrobić, mimo nawału nauki.

postaram się zrobić minimum:
110 przysiadów
60 brzuszków

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
# dzień 15

waga minimalnie ruszyła w dół: 60,7 kg

ćwiczenia:

10 min hula - hop
pośladki z Mel B
55 brzuszków
105 przysiadów

bilans jedzeniowy:

trzy kanapki ciemnego chlebka z sałatą, serkiem i pomidorem
miseczka zupy szczawiowej
dwa gołąbki (małe)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
# dzień 14

waga: nadal 61 kg

bilans ćwiczeniowy:

pośladki z Mel B
20 min hula - hop
50 brzuszków
100 przysiadów

bilans jedzeniowy:

dwa tosty z jajecznicą
zupa szczawiowa przez resztę dnia
szklanka słoneczniku
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
# dzień 13

bilans jedzeniowy:

dwie kanapki z zapiekanym serem
sałatka (warzywa po grecku, kurczak, sałata i pomidor)
malutka miseczka zupy szczawiowej
kilka truskawek ze śmietaną

Z ćwiczeń jedynie przysiady.

Pierwszy raz w tym sezonie także odwiedziłam solarium, ponieważ rażę niezdrową bladością.
  • awatar Third time lucky: Ja już nawet nie próbuję. Jestem tak odporna na opalanie w solarium, że już nieraz kupowałam cały karnet, a jakoś nie bardzo było po mnie widać. Chyba że to trzeba codziennie po 15 minut, na co szkoda mi kasy. Opalę się na plaży (mam nadzieję ) :D
  • awatar SmokinCat: tY grubasie :o
  • awatar Catkin ☆: Oby tak dalej! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
# Dzień 10, 11, 12

Mało ćwiczeń, praktycznie w ogóle.



Na szczęście nie było jakiegoś większego objadania. Miałam bardzo napięty grafik, więc wpadła jakaś pizza na szybko, czy zestaw gyros, ale mam nadzieję, że nie będzie większych efektów ubocznych.

Jutro rano się zważę i zobaczymy co z tego wszystkiego wyszło. Nie może być więcej niż 61 km,bo to znaczy, że jednak się cofnęłam.

Dzisiaj ćwiczenia:

90 przysiadów
pośladki z Mel B
rozciąganie
50 brzuszków
20 min hula - hop

bilans jedzeniowy:

pizzerka
bake rollsy (strasznie za mną chodziły, aż się poddałam)
kawa
dwa tosty

Przez bake rollsy lepiej zrezygnować z kolacji.
Dodatkowo trzy zielone herbatki, peeling kawowy i balsam wyszczuplający.

Trzymajcie kciuki za jutro.

 

 
# dzień 9

WCZORAJSZY

Nie miałam czasu, ponieważ byłam zawalona nauką, pracą.

Ćwiczenia także żadne się nie odbyły.

Bilans jedzeniowy:

dwie kanapki
3 paszteciki z ciasta francuskiego (z pieczarkami, szynką papryką i pół parówki w cieście)
miseczka rosołu bez makaronu
2 paszteciki z obiadu

 

 
# dzień 8

bilans ćwiczeniowy:

80 przysiadów
50 brzuszków
pośladki z Mel B
25 min hula hop
rozciąganie

bilans jedzeniowy:

dwie kanapki z pasztetem i ogórkiem kiszonym
dwie kanapki z jajkiem sadzonym i szczypiorkiem
pomidor ze szczypiorkiem

Dodatkowo ze dwie/trzy zielone herbaty, zrobiony peeling kawowy i użycie balsamu wyszczuplającego.

Buziaki
 

 
# ważenie i mierzenie

Dziś rano na czczo i po toalecie stanęłam na wagę i niestety jeszcze nic się nie zmieniło. Mój chłopak mówi, że to przez to, że robiąc przysiady czy co innego buduję mięśnie, dlatego waga tak szybko nie poleci.
(waga 62 trochę zaokrąglona, bo wychodziło zawsze 61, 7 i tak dalej, więc nie to, że już schudłam pół kg, chociaaaaż możemy tak mówić haha).

Ale nic, nie ma załamania, tylko motywacja do działania!

Waga: 61,5 kg

Wymiary:
piersi: 96 cm
talia: 74 cm
biodra: 98 cm
udo: 60 cm

(Przeraża mnie to, że moja uda mają taka wielkość, jaką uważa się za najlepszą dla talii, ale cóż, od zawsze cierpię na duże uda. Na razie większym priorytetem jest dla mnie brzuch i pozbycie się całkowicie boczków).

Także jeszcze dzisiaj wieczorem wracam do Was z bilansem!

  • awatar Ścigająca marzenia ! <3: hej ! Podoba mi sie twoj blog. W sumie to mam takie same problemy co ty i tez chce schudnac nie wyrzekajac sie z wielu rzeczy. Mamy nawet podobne wymiary tylko te ja waze te pare kilo wiecej i jestem mniejsza. Zycze powodzenia, i nede do ciebie zagladac :) Trzymam kciuki. Jakos damy radec :)
  • awatar izkku: najważniejsze, że robisz kroki do przodu :)
  • awatar it's just Ari: A może wstawisz jakieś zdjęcia :) ps masz Fajne wymiary ciała :) zapraszam do mnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
# dzień 7

REST z ćwiczeniami, ponieważ już wczoraj zauważyłam, że mięśnie nóg bardzo sprzeciwiają się przysiadom, dodatkowo mam zakwasy od boczków z Tiffany. Także chyba najlepszy moment na zrobienie dnia przerwy.

Bilans jedzeniowy:
dwie kanapki z serkiem hochland, pomidorem i bazylką
bułka z ciasta francuskiego
jabłko
fasolka z bułką (bułka tatra i masło)

dwie zielone herbatki i balsam antycellulitowy (bez folii, ponieważ się kończyła, a ja zapomniałam kupić)

Dziewczyny! Dzisiaj weszłam na wagę i w sumie nic się nie zmieniło, wiem, że mija dopiero tydzień, ale zawsze jest ta nadzieja, myślałam, że coś już pójdzie. Ale zobaczymy jeszcze dokładnie jutro rano na czczo.

Wiem, że możecie powiedzieć, że powinnam zrezygnować np. z bułki do fasolki czy czegoś innego, ale przypominam, że ja nie jestem na jakiejś konkretnej diecie i nie chcę się katować, nie chcę sobie większości odmawiać, bo się zrażę. Po prostu mniej jem, trochę zdrowiej i mam nadzieję, że w końcu waga jednak ruszy Mając na względzie, że jednak w końcu ruszyłam ten tyłek do ćwiczeń

  • awatar izkku: bilans super :) powodzenia dalej :)
  • awatar FattyDreamer: Pamiętaj o tym żeby ważyć się zawsze rano. Na czczo i po porannej toalecie. :) Zważyłam się raz wieczorem, a później rano i waga różniła się aż o 0,6kg. Dobrze Ci idzie! Trzymaj się :*
  • awatar Charlottte: Waga ruszy w dół! Na bank, tylko stay strong! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
# dzień 6

Niestety jestem małym oszustem i nie dotrzymałam słowa. Z wczorajszych ćwiczeń ziściły się tylko przysiady. Miałam dużo nauki i po prostu się nie wyrobiłam.

Dzisiaj jednak już po ćwiczeniach, więc z czystym sumieniem mogę zrobić bilans.

bilans ćwiczeniowy:

pośladki z Mel B
boczki z Tiffany
85 przysiadów
rozciąganie

Jutro muszę zrobić dzień wolny od przysiadów, bo moje mięśnie trochę protestują, zobaczymy. A po drugie podczas rozciągania, zauważam, że mogę sięgnąć coraz dalej i coraz niżej osiąść na nodze, co bardzo mnie cieszy!

bilans jedzeniowy:

jabłko
dwie kanapki z dwoma jajkami sadzonymi
kanapka z jajkiem sadzonym
makaron z sosem carbonara z groszkiem
na kolację reszta z obiadu

Jeszcze dzisiaj bańki chińskie oraz balsam i owijanko folią.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
# dzień 5

Jeszcze nie ćwiczyłam, ale napiszę co mam w planie, może będę czuła się bardziej zobligowana.



bilans ćwiczeniowy:

boczki Tiffany
pośladki z Mel B
80 przysiadów
55 brzuszków
rozciąganie

bilans jedzeniowy:

kanapki z serkiem hochland, pomidorem i bazylią
jabłko i kawa
ryż z kurczakiem
słonecznik
na kolację reszta z obiadku będzie


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
# dzień 4

Niestety dzień mało ćwiczeniowy. Pogoda, zmiana ciśnienia czy cokolwiek i praktycznie cały dzień z boląca głową, do tego okres.

Bardzo wcześnie wstałam i miałam dużo spraw do załatwiania, dlatego też z braku czasu nie było żadnych zabiegów, nawet balsamu czy baniek chińskich.

Co do baniek! Pierwszy zabieg, króciutki i delikatny, ale i tak bóóóól, że hej.



bilans ćwiczeniowy:

75 przysiadów
50 brzuszków
troszkę rozciągania

bilans jedzeniowy:

dwie kanapki z serkiem topionym, pomidorkiem i bazylią
dwa gołąbki
7 pierogów
trzy zielone herbaty

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
# dzień 3

Wczoraj zabieg z chińskimi bańkami nie miał miejsca, ponieważ Rossman się obraził i zamknął na niedzielę i nie miałam oliwki. Ale dzisiaj będę polowała na taką antycellulitową z Ziaji. Czytałam wiele pozytywnych rzeczy o niej. Zobaczymy.



bilans:

ok. 35-40 min z Mel B
20 min hula hop
70 przysiadów

Wyjątkowo ciężko mi się dzisiaj ćwiczyło, ze względu na "te dni". Dzisiaj w planie może jeszcze jakiś dłuższy spacerek.

  • awatar MakeLifeJoyful: Możesz mieć rację z tymi przysiadami, szybko wzmacniają się uda. Wyzwanie przerwałam, bo bardzo bolał mnie kręgosłup od przysiadów. Ale przeżuciłam się na skalpel, który ma m.in. ćwiczenia na pośladki i czuję, że pracują one o wiele intensywniej niż przy zwykłych przysiadach, po których nie miałam w ogóle zakwasów :/
  • awatar *Psycho Princess*: @boże a już się przeraziłam, że nie jesz XD
  • awatar *Psycho Princess*: *obs* <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
# dzień 2

Po wczoraj małe zakwasy, ale to znak jaki człowiek jest zastany i jaką ma słabą kondycję. Trzeba się rozruszać!

bilans:

rozgrzewka i rozciąganie z Mel B
pośladki z Mel B (tyłek płonął żywym ogniem)
25 min hula - hop
65 przysiadów

Dodatkowo zielona herbatka i peeling kawowy z balsamem.

Dzisiaj także pierwszy raz wypróbuję bańki chińskie, mam nadzieję, że nie będzie to masochistyczny zabieg.

  • awatar MakeLifeJoyful: Oj bańki to moja zmora. Mnie to strasznie boli nawet jak robiono mi je profesjonalnie, a koleżanka za to mówiła, że dla niej to sama przyjemność 0_o Więc to zależy od indywidualnych upodobań. No i miałam siniaki na całych nogach... Nieee chyba ten cellulit aż tak mi nie przeszkadza :D
  • awatar Zdrowie i Uroda - to warto wiedzieć: Powodzenia w dążeniu do wymarzonego ciałka:) U mnie podstawowe inf. o cellulicie a za kilka dni będę opisywać metody walki z pomarańczowa skórką oraz jak udało mi się pozbyć cell:) Bańka chińska bardzo fajna jednak trzeba uważać żeby sobie siniaków nie narobić:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
#dzień 1

PROJEKT LATO

Za mniej więcej 4 tygodnie jadę na wczasy. Trzeba szybko, zdrowo i niedrastycznie przygotować się na wyjście na plażę.

Planuję przede wszystkim ujędrnienie, zredukowanie cellulitu i pozbycie się ok. 3 - 4 kg.

Stawiam na prostą dietę MŻ, zieloną herbatę, ćwiczenia, kremy i bańki chińskie.

Zero słodyczy, alkoholu.

bilans:

35 min hula-hop
60 przysiadów

Dodatkowo dzisiaj pierwszy dzień kremu redukującego cellulit i folii spożywczej, pozostawionej na ok 2h.
  • awatar Plan Dieta: Jak tak zachwalacie to chyba tez sie wybiore do rossmana :D
  • awatar izkku: ja używam z perfecty, też jest świetny :)
  • awatar hello ana: uzywam tego! jezus jak dupa pali hahaha wychodze po kapieli po 23 zawsze na podworko w samym szlafroku bo nie wytrzymuje xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›